ageval.euPodróże › Miłość w nadmorskiej miejscowości Grzybowo

Miłość w nadmorskiej miejscowości Grzybowo

Większość kobiet chciałaby przeżyć swoją prawdziwą miłość. Niestety nie każdej jest to dane. Nie wszyscy mężczyźni są jak bohaterowie z romantycznych książek dla kobiet. Wiedziała o tym Pani Monika, która postanowiła, z namową koleżanek, wyjechać z nimi do Grzybowa, nadmorskiej miejscowości, gdzie miała wypocząć, po pięciu latach studiów. Nie spodziewała się jednak, że spotka tak mężczyznę na całe życie.

Dla Pani Moniki grzybowo stało się miejsce, w którym znalazła idealnego partnera. Okazało się, że zwracał on na nią uwagę od jej przyjazdu, ale widział, że woli ona towarzystwo chłopaka, który zabawił się jej uczuciami.

grzybowo

Felerny

Pani Monika jest ładną, szczupłą kobietą, która ukończyła niedawno studia na Uniwersytecie Łódzkim. W Grzybowie w ciągu dnia opalała się z koleżankami na plaży, zwiedzała, a wieczorami bawiła się na Beat Party, gdzie można było spotkać bardzo przystojnych mężczyzn. Mimo że nie poszukiwała partnera, to nie odpychała panów, którzy ją poderwać. W ten sposób poznała chłopaka, który był bardzo przystojny, a do tego miała o czym z nim rozmawiać. Wydawał się prawdziwym ideałem, ponieważ umiał słuchać, jak żaden inny mężczyzna. Po kilku spędzonych dniach, namiętnych pocałunkach zobaczyła go w towarzystwie innej , której (o zgrozo!) mówił takie same komplementy co jej. Wówczas przypomniały jej się słowa barmana: „Uważaj na tego typka”.

Jeszcze tydzień odpoczynku w Grzybowie

Tego wieczoru, kiedy zobaczyła chłopaka z inną kobietą, Pani Monika postanowiła się wystroić i nie zwracać uwagi na mężczyznę. Na Beat Party przyszedł z nowo poznaną dziewczyną, ale zdębiał, kiedy zobaczył wystrojoną Panią Monikę. Swoją partnerkę zostawił, aby znów zdobyć serce naszej bohaterki. Ona jednak stwierdziła, że będzie uznawać ich chwile za letnią przygodę, do której nie można przywiązywać uwagi. Zachowa się tak jak on. Przez cały wieczór nie zwracała na niego uwagi. Zmęczona udawaniem usiadła przy barze, a powiedział: „A nie mówiłem?”. Poirytowało ją to, ale o ciemnych, piwnych oczach zahipnotyzował ją swoim spojrzeniem. Przez następny tydzień spotykała się tylko z nim. Po przyjeździe do Łodzi byli już razem. Okazało się, że pochodzi z Łodzi.

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz

Powiązane artykuły

Warto przeczytać